Projekty studenckie - jak zacząć i co robić?

Dyskusja nt. projektów studenckich rozwijających kompetencje związane z sektorem kosmicznym trwa, bo przecież świat wcale się nie zatrzymał i nic tak nie pomaga radzić sobie z #zostańwdomu jak ciekawe rozmowy i pomysły na kolejne projekty.

Spotkanie “Projekty studenckie - jak zacząć i co robić?” otworzył Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej Michał Szaniawski oraz Dyrektor Biura Rozwoju i Innowacji ARP S.A. Bartosz Sokoliński. To dzięki organizowanym przez ARP S.A. konkursowi KONSTELACJE grupa ludzi zebrała się i zdecydowała podzielić się swoimi doświadczeniami. Nadzieje polskiego sektora kosmicznego twierdzą, że na tym spotkaniu nie poprzestaną.

Podczas spotkania Adam Dąbrowski dokonał prezentacji projektów REXUS/BEXUS z różnych państw. W wyniku tej analizy wiemy, że część projektów jest wspierana przez przemysł, inne znajdują wsparcie finansowe w agencjach narodowych lub w ESA.

Jędrzej Kowalewski przedstawił projekt DREAM i wskazał, że ważnym jest argumentowanie projektów dostosowane do priorytetów uczelni lub regionu. Przyznał, że metodę tę wykorzystuje również w prowadzeniu przedsiębiorstwa, które stara się przekonywać duże spółki do technologii kosmicznych, jako tych mogących rozwiązywać problemy. Użycie prostych argumentów i umiejętność wpasowania się w ogólną politykę jest bardzo ważne. Na pytanie czy w projektach studenckich jest miejsce na teledetekcję Jędrzej odpowiedział bardzo zachęcająco - należy wykorzystywać organizowane hackathony, warsztaty i szkolenia.

Adrianna Graja opowiedziała o projekcie TRACZ i o tym jak ważna jest dedykowana osoba zarządzająca projektem. Zadań zawsze jest bardzo dużo dlatego musi być ktoś, kto będzie czuwał nad projektem. Oprócz tego, w odpowiedzi na pytanie o tym czego nauczył ją projekt odpowiedziała: nigdy się nie poddawać, zawsze mieć Plan B, dokumentacje należy tworzyć równocześnie z technologią, zawsze należy planować więcej czasu na zadanie niż nam się wydaje, że ono potrzebuje, sponsorów nie należy szukać w lecie oraz kawa, yerba matte i zimny prysznic są bardzo pomocne.

Dominik Markowski opowiedział o KRAKsat i o akcji, na którą zdecydował się zespół #LecęWkosmos - wysłania w kosmos prac artystycznych nadesłanych przez Polaków (1200 prac). Dominik opowiedział też o podziale zadań pomiędzy zespołem a wykonawcą, dostarczycielem platformy oraz o tym jak bardzo różnorodny był zespół.

Adam Dąbrowski opowiedział również o swoim doświadczeniu w projekcie HEDGEHOG i o tym jak wielką pomocą było wsparcie członków zespołu DREAM obecnie tworzących przedsiębiorstwo Scanway. Jędrzej Kowalewski zachęcał do dalszego kontaktu przyszłych zespołów REXUS/BEXUS.

W relacjach wszystkich osób przewijał się wątek nieprzewidzianych trudności, czasami błędów. Praca nad ich wyeliminowaniem jest na ogół żmudna, ale tym większa jest satysfakcja, gdy znajdzie się właściwe rozwiązanie. Tak było np. z projektem KRAKsat i problemami ze skomunikowaniem się z satelitą przez wiele dni po umieszczeniu na orbicie.

Podczas spotkania poznaliśmy również dalsze losy innych członków zespołów i potwierdza to przypuszczenie, że rynek docenia ich umiejętności i doświadczenie, nawet jeżeli nie wszyscy chcą pracować w branży kosmicznej.

Pliki do pobrania:

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.